Drużyna LKS Jałowiec zapewniła sobie awans do finału Pucharu Polski w grupie suskiej. W rozegranym dziś półfinale, po emocjonującym meczu i serii rzutów karnych, pokonali WKS Żarek Barwałd 5:4. W regulaminowym czasie gry padł wynik 3:3.
Przebieg spotkania
Mecz nie rozpoczął się po myśli gości. Już w 9. minucie, po rzucie rożnym, gospodarze objęli prowadzenie. Przez kolejne minuty na boisku toczyła się wyrównana walka w środku pola. W 29. minucie Jakub Pochopień popisał się indywidualną akcją, minął trzech rywali i płaskim strzałem pokonał bramkarza, doprowadzając do remisu. Tuż przed przerwą gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie po strzale zza szesnastki, na który bezradny był Mateusz Lenik.
Druga połowa to zdecydowana dominacja Jałowca. Mimo to, to gospodarze po dobrze wykonanym rzucie rożnym podwyższyli prowadzenie na 3:1. Gdy wydawało się, że losy meczu są przesądzone, bramkę kontaktową zdobył ponownie Jakub Pochopień. W doliczonym czasie gry, w 93. minucie, Wiktor Bogdanik przeprowadził akcję prawą stroną, dośrodkował wzdłuż bramki, a Patryk Pietrusa najprzytomniej zachował się w polu karnym, zmieniając tor lotu piłki i doprowadzając do wyrównania.
Rzuty karne i finał
W serii rzutów karnych lepsi okazali się zawodnicy Jałowca, którzy wygrali 5:4 i zapewnili sobie awans do finału. W decydującym meczu zmierzą się z LKS Garbarz Zembrzyce.
Skład Jałowca: Lenik – Elżbieciak, Pieczara, Habowski, Groń, Bogdanik, Bargiel, Gołuszka, Deja, Czuper, Pochopień. Grali także: Pietrusa, Harańczyk, Wróbel. Bramki: Jakub Pochopień (dwie) i Patryk Pietrusa.
Źródło: LKS Jałowiec Stryszawa
Fot. facebook.com

