W czwartek, 6 sierpnia, około godziny 20:20, służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w Makowie przy ulicy Skaryszewskiej. Do zdarzenia doszło w trakcie gwałtownej burzy, która przeszła nad regionem radomskim, powodując lokalne utrudnienia, w tym przerwy w dostawie energii elektrycznej.
Jak relacjonują druhowie z OSP Maków, z powodu braku prądu niemożliwe było skorzystanie ze standardowych systemów alarmowania, dlatego strażacy zostali powiadomieni telefonicznie, indywidualnie. Mimo to mobilizacja była błyskawiczna – pierwszy zastęp opuścił remizę już po dwóch minutach od otrzymania informacji, a kolejny po ośmiu minutach.
Na miejscu okazało się, że ogień objął już znaczną część dachu budynku. Dzięki skoordynowanym działaniom kilku jednostek straży pożarnej – w tym OSP Maków, OSP Skaryszew, OSP Makowiec oraz zastępów z JRG 1, JRG 2 i JRG 3 w Radomiu – udało się szybko opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na pozostałą część obiektu. W akcji uczestniczył również zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Po ugaszeniu pożaru strażacy zabezpieczyli uszkodzoną część dachu plandekami, aby chronić budynek przed zalaniem i dalszym działaniem warunków atmosferycznych. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, a straty materialne zostaną oszacowane przez właścicieli i odpowiednie służby.
To kolejny przypadek w ostatnich tygodniach, kiedy letnie burze powodują poważne szkody w regionie. Strażacy przypominają o zasadach bezpieczeństwa podczas nawałnic, w tym o unikaniu przebywania na otwartej przestrzeni i zabezpieczaniu przedmiotów, które mogą zostać porwane przez wiatr.
Źródło: OSP Maków
Fot. facebook.com

