W niedzielę 16 sierpnia w Suchej Beskidzkiej odbyła się kolejna edycja Zamkowego Jarmarku Staroci. Wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz lokalnych atrakcji, ponownie przyciągnęło licznych miłośników antyków i przedmiotów z historią. Organizatorami byli Muzeum Miejskie Suchej Beskidzkiej oraz Klub Suskich Kolekcjonerów.
Skarby na wyciągnięcie ręki
Już od wczesnych godzin porannych przyzamkowy parking zapełnił się stoiskami, a pierwsi kolekcjonerzy pojawili się niemal natychmiast. Na wystawcach można było znaleźć szeroki wachlarz przedmiotów: od delikatnej porcelany, przez stylowe zegary, stare szkło, unikatowe wydania książek, aż po płyty winylowe. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również monety i znaczki, co potwierdza, że numizmatyka i filatelistyka wciąż mają wiernych zwolenników.
Więcej niż handel – spotkania i wymiana wiedzy
Jarmark to nie tylko okazja do zakupów, ale przede wszystkim przestrzeń do rozmów i dzielenia się pasją. Odwiedzający chętnie rozmawiali z wystawcami, którzy z zaangażowaniem opowiadali o historii poszczególnych eksponatów. Każdy przedmiot – stary aparat, pożółkła pocztówka czy mosiężny moździerz – kryje w sobie niezwykłą opowieść, którą można było odkryć na nowo.
Tradycja, która nie przemija
Zamkowy Jarmark Staroci po raz kolejny pokazał, że moda na przedmioty z duszą nie słabnie. Dla jednych to szansa na uzupełnienie kolekcji, dla innych sentymentalna podróż w przeszłość, a dla jeszcze innych – po prostu sposób na spędzenie niedzielnego popołudnia w wyjątkowej atmosferze. Organizatorzy już teraz zapraszają na kolejne edycje wydarzenia, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem nie tylko mieszkańców powiatu suskiego, ale i przyjezdnych z dalszych zakątków regionu.
Źródło: Sucha Beskidzka (RSS)
Fot. Pexels / Nigar Garay

