Piłkarze MKS Babia Góra mają za sobą intensywny okres ligowy. W krótkim odstępie czasu rozegrali trzy spotkania, z których wywieźli cenne punkty. W środę wywalczyli komplet z Narożem Juszczyn, w sobotę dołożyli punkt po trudnym meczu z Chocenią, a w ostatnim starciu przełamali defensywę Targanic, zdobywając decydującą bramkę w 84. minucie.
Trenerzy Krzysztof Wądrzyk i Natalia Frolik podkreślają, że kluczowa była konsekwencja i cierpliwość w rozgrywaniu akcji. Rywale z Targanic od pierwszych minut cofnęli się głęboko do obrony, co utrudniało znalezienie wolnych przestrzeni. Dopiero wytrwałość w dążeniu do celu pozwoliła przełamać mur i zdobyć trzy punkty.
„Najważniejsze, że wyszliśmy z tego maratonu obronną ręką. Sezon jest długi, przed nami jeszcze wiele grania, dlatego nie wpadamy w euforię” – mówi jeden z trenerów.
Zespół nie zamierza spoczywać na laurach. Już w najbliższą sobotę czeka ich kolejne wyzwanie ligowe. Sztab szkoleniowy podkreśla, że każdy mecz wymaga pełnego zaangażowania, a obecna passa to efekt systematycznej pracy na treningach.
MKS Babia Góra to klub z bogatymi tradycjami, który w ostatnich latach stawiał na rozwój młodych zawodników. Dzięki temu drużyna może liczyć na szeroką kadrę i rywalizację o miejsce w składzie. Kibice z pewnością liczą na kontynuację dobrej passy w kolejnych spotkaniach.
Źródło: MKS Babia Góra Sucha Beskidzka
Fot. facebook.com

